Boty z rodziny Lingubot miały na celu pomóc pracownikom w obsłudze klienta. Wiadomo, iż klient nie chce czekać. Każdy chyba próbował dodzwonić się na infolinię swojego banku w godzinach szczytu. Kiedy ukazywały się pierwsze boty typu lingubot świat patrzał na twór który miał zrewolucjonizować światowy Internet. Celem bota była pomoc klientowi/użytkownikowi. Osobiście przetestowałem bota „Hubert” z towarzystwa ubezpieczeniowego Hestia i śmiało mogę stwierdzić, iż zwątpiłem kto podczas tej rozmowy jest inteligentniejszy. Bot unika niewygodnych pytań, niejednokrotnie się myli. Na to samo zadane pytanie raz próbuje zmienić temat przecząc, a za drugim odpowiada twierdząco. Oczywiście nijak to się ma do merytorycznej rozmowy.
